W Gdyni, w dzielnicy Mały Kack, po zmroku zauważono niezwykłego gościa – rysia, jednego z najrzadziej spotykanych drapieżników w Polsce. Jego obecność wywołała ogromne zainteresowanie wśród mieszkańców, co z kolei rozpoczęło dyskusję o dzikiej faunie w miejskim otoczeniu. Wiceprezydent Gdyni, Rafał Geremek, odniósł się do tego fenomenalnego zdarzenia, wskazując na zmieniający się krajobraz miejskiej przyrody.
Rysie, będące samotnikami, nie są częstym widokiem w polskich miastach, z ich populacją szacowaną na około 200 osobników w całym kraju. Spotkanie tego zwierzęcia w Gdyni nie jest przypadkiem, lecz odzwierciedleniem rosnącej obecności dzikich gatunków w obszarach zabudowanych. Władze miasta podkreślają znaczenie harmonijnego współżycia ludzi i natury, zwracając uwagę na konieczność odpowiedzialnego urbanizowania terenów graniczących z lasami.
W przypadku spotkania z dzikim zwierzęciem, ekspertów z Ekopatrolu Straży Miejskiej zalecają zachowanie spokoju oraz dystansu. Zachowanie ostrożności jest kluczowe, gdyż nieprzewidywalne reakcje mogą wystąpić, kiedy zwierzęta poczują się zagrożone. Mieszkańcy powinni unikać zbliżania się, dokarmiania czy prób interakcji ze zwierzęciem. Obserwacja z bezpiecznej odległości jest najlepszym rozwiązaniem, które pozwala dzikim zwierzętom wrócić do swojego naturalnego środowiska bez zbędnego stresu.
Źródło: Urząd Miasta Gdynia
Oceń: Spotkanie z rysiem w Gdyni – co mieszkańcy powinni wiedzieć?
Zobacz Także



